Twój przyjaciel stres

To nie jest kolejny poradnik typu „jak walczyć ze stresem”. Walka z nim jest w ogóle bez sensu. Stres to tylko narzędzie, którym potrafimy, mniej lub bardziej umiejętnie, się posługiwać. Jeśli jednak nie umiemy go kontrolować, to on zawładnie nami. Poniżej znajdziesz kilka sztuczek, które pozwolą Ci poznać swój Stres, zaprzyjaźnić się z nim i zaproponować mu współpracę.

Zacząć należy od zastrzeżenia, że poziom stresu, jaki odczuwamy, wpływa na skuteczność naszego działania. Do pewnego momentu motywuje on nas do działania, mobilizuje nasze zasoby, jednak gdy staje się zbyt silny, zaczyna nas paraliżować. Tę zależność przedstawia poniższy schemat:

Stres motywujący nazywa się eustresem, natomiast paraliżujący – dystresem. Zauważ, że każdy z nas ma inny próg optymalnego stresu. Okoliczności, które u mnie wywołują silny dystres, dla Ciebie mogę być jedynie delikatnym niepokojem i odwrotnie.

* sytuację niestresującą dla nas, ale stresującą dla innych określamy pojęciem neustres.

Pierwszą wskazówką na drodze do kontroli niepokojów, zarazem kluczową, jest sugestia prowadzenia dzienniczka stresu. Dla niektórych ludzi pomysł wypisywania sytuacji wywołujących dystres wraz z objawami fizycznymi i uczuciami w kajeciku może wydać się infantylna. Nie sam proces przelewania odczuć na kartkę jest tu istotny, ale uświadomienie sobie dokładnie, jak nasz organizm reaguje na stres i jakie bodźce (zwane stresorami) go wywołują. Ważne jest to zaobserwowanie, jaka część naszego ciała stresuje się najchętniej. Dysponując tą wiedzą jesteśmy w stanie rozładować go w miejscach, w których się pojawia, np. poprzez masaż lub napinanie i rozluźnianie mięśni. To w nich bowiem gromadzi się ten paskudnik.

Uwaga! Napięcie mięśniowe nie tylko jest wynikiem działania stresu, ale także go wywołuje!

Drugą wskazówką polecaną przez coachów i psychologów jest trójkąt automotywacyjny, który składa się z trzech (o dziwo!) elementów.
1) Nastawienie – zawsze spodziewaj się najlepszego! Dzięki temu nie tylko zmniejszysz swój poziom stresu, ale i, dzięki zasadzie samospełniającej się przepowiedni, zwiększysz swoje szanse na sukces!
2) Dialog wewnętrzny – ucisz pesymistyczne głosy w Twojej głowie i rozmawiaj ze swoim stresem, jak z partnerem. To nie jest metafora, wszyscy rozmawiamy ze sobą, choć nie chcemy się do tego przyznać. 😉
3) Focus, czyli skupienie – skoncentruj się na zadaniu, a nie na okolicznościach i swoim stresie. Wedle zasady „wzmacniasz siłę tego, na czym się skupiasz”, jeśli koncentrujesz się na objawach stresu, to tylko je nasilasz.

Trzecią wskazówką jest zastosowanie szeregu czynności oddziałujących nie tyle na naszą psychikę, ale na ciało. Okazuje się, że nie tylko psychika oddziałuje na nasze zachowanie, ale i zachowanie wpływa na psychikę! Zauważ jak trudno się uśmiechać, kiedy jest się smutnym. Podobnie trudno jest się smucić, kiedy jest się uśmiechniętym. Kiedy ciało odczuwa stres odruchowo kuli się starając powrócić do bezpiecznej pozycji embrionalnej. Nie można na to pozwolić, kiedy podczas silnego niepokoju wyprostujesz się i przyjmiesz postawę pewnego siebie człowieka, stres znacząco zmaleje. Polecam tu także progresywne napinanie mięśni, opisane wyżej, oraz oddychanie przeponą.

Ciekawostka:
badacze stresu są zdania, że poziom stresu podnoszą także używki (kawa, papierosy, ale także herbata etc.). Ten rodzaj napięcia nazywają stresem chemicznym, który utrzymuje się w organizmie przez długi czas i trwale obniża optymalny poziom eustresu.
PS. U osób niepalących papieros przed np. wystąpieniem publicznym redukuje poziom stresu, ponieważ wymusza głęboki oddech.

Zastosowanie matrycy Eisenhovera  pomoże Ci przezwyciężyć stres wywołany nawałem pracy.

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: