Formowanie celów

Niewiele zadań sprawia nam przyjemność, te są zwykle zresztą celami samymi w sobie. Pozostałe służą osiągnięciu czegoś większego. Nasz sukces zależy od tego, jak skutecznie przekonamy siebie, że to co robimy jest dla nas ważne. Na początku należy zadać sobie niezwykle ważne pytanie: „Czego chcę?”, a właściwie „Czego naprawdę  chcę?”. Często okazuje się, że cel znajduje się na końcu zupełnie innej drogi niż ta, którą obecnie kroczymy. Następnie nasze pragnienie należy przedstawić w taki sposób, by ich osiągnięcie było dla nas motywujące przez cały czas. Ten zabieg trenerzy NLP nazywają formowaniem celu. Im ów lepiej uformowany, tym bardziej motywuje do działania.

Nasz mózg nie rozumuje negatywnie, oznacza to, że zaprzeczenia są dłużej trawione przez nasz umysł. Dzieje się tak dlatego, że musi on wykonać dwie operacje – najpierw stworzyć mentalną reprezentację przedmiotu, a dopiero następnie zbudować jej zaprzeczenie. Przykład? Spróbuj nie myśleć o starym ziemniaku. Czy pomyślałeś o ziemniaku? jasne, że pomyślałeś o ziemniaku i to nie byle jakim, ale starym, co więcej ten stary ziemniak nadal siedzi Ci w głowie, bo starasz się o nim nie myśleć. By stwierdzić, że czegoś nie ma robić musi najpierw tę rzecz zidentyfikować. Dlatego właśnie tak ważne jest formowanie celu w sposób pozytywny. Jeśli nie chcesz oblać zbliżającego się egzaminu, to powinieneś myśleć, że chcesz go zaliczyć! Nie odwrotnie.

To, czy osiągniesz swój własny cel powinien zależeć tylko i wyłącznie od Twojej i tylko Twojej aktywności. Werbalizacja celu, która zakłada jego osiągnięcie od aktywności innych ludzi jest nieefektywna. Ciężar odpowiedzialności za sukces i porażkę ma spoczywać na Tobie. Zaliczenie egzaminu jest aktem wykonywanym przez wykładowcę, dlatego zamiast chcę zaliczyć egzamin lepiej powiedzieć, że chcę się do niego dobrze przygotować.

Czasem jednak formułujemy nasze cele w sposób tak ogólny, że sami nie wiemy, co dokładnie mamy zrobić. Dobre przygotowanie do egzaminu jest sformułowaniem zbyt niejasnym i wymaga zoperacjonalizowania. By tego dokonać najlepiej jest sobie szczegółowo wyobrazić siebie w chwili osiągnięcia tego celu i wyliczyć cechy, które różnią nas od tego obrazu. Dzięki temu będziemy wiedzieli kiedy osiągniemy to, czego chcieliśmy. Nie jest to wbrew pozorom takie oczywiste, jakby się mogło wydawać, bowiem jeśli wcześniej nie określimy momentu, w którym możemy uznać siebie za dobrze przygotowanych, to możemy się uczyć bez końca i nigdy nie będziemy czuć się pewnie.

Kolejną kwestią jest wielkość celu. Przykład z egzaminem nie jest najszczęśliwszy do zilustrowania tej cechy. Czasem nasze zadania wydają się zbyt trywialne, mało znaczące, by traktować je poważnie. Posprzątanie biurka nie jest czymś pasjonującym. W takich przypadkach warto postawić cel o stopień wyżej, na przykład zapytać, co mi da czyste miejsce pracy. Być może lepsze samopoczucie związane z efektem czynności będzie wystarczającym motywatorem. Z drugiej strony czasem stoją przed nami cele, które wydają się zbyt ogólne, wręcz odległe. Te należy rozbić na kilka mniejszych, łatwiej osiągalnych.

Kiedy uformujesz już swój cel, sprawdź czy zrobiłeś to dobrze. Możesz do tego wykorzystać technikę SMART.
Sprawdź czy Twój cel jest:

Specyficzny –  wiesz dokładnie, czego chcesz
Mierzalny – wiesz po czym poznasz, że to osiągnąłeś
Atrakcyjny – wiesz, co Ci to da oraz co Cię powstrzymuje
Realny – znasz dokładne, rzeczywiste czynności, które musisz wykonać
Terminowy – ustaliłeś deadline, wiesz do kiedy chcesz go osiuągnąć

PS! Pamiętaj, że każdy problem to cel postawiony w zły sposób!

no i… nie myśl już o tym starym ziemniaku…

Reklamy
  1. Maj 25th, 2012

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: